piątek, 28 września 2012

Mały koszmarek od Essence z pięknym kolorem

Nie tak dawno temu, firma Essence zmieniła szatę swoich lakierów na bardzo ładne subtelne buteleczki z szerokim pędzelkiem.





Wszystko ładnie pięknie. Wspaniały kolor gorzkiej czekolady, wdzięczna nazwa  "wanna say hello". Idelanie się rozprowadza, nie smuży i wystarczy jedna warstwa do zadowalającego efektu. Pomyśleć można "lakier idealny !!!"...



...ale czy na pewno ? Okazuje się, że jednak nie jest tak cudownie, jakby moglo się wydawać. Na moich pazurach lakier nie wytrzymał ani 4 godzin !!! Po kilkukrotnym myciu dłoni, zauważyłam lekkie przetracia na końcówkach a po kąpieli stało się to !


Lakier zaczął odpryskiwać, końcówki starte, coś strasznego ! Istny koszmarek, ale czy za taką cenę a mianowicie niecałe 7 złotych polskich można spodziewać się lepszej jakości? Czy można wybaczyć lakierowi trwałość, bedąc bezgranicznie zakochaną w kolorze? :)

A wy już zaopatrzyłyście się w nowe lakiery essence? Jak u Was się sprawdziły ? ;)

10 komentarzy:

  1. ja też nie, ale jestem zauroczona kolorem ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ułłła, tragedia.
    Ja jeszcze nie miałam lakierów w tych nowych buteleczkach, ale nie wiem teraz czy warto je kupować :(

    OdpowiedzUsuń
  3. ale feralny egzemplarz O.O o fujjj

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze lakieru z essence, ale chyba już wcale nie chcę mieć;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest wiele lepszych lakierów w tej cenie :) Chociaż zrobię drugie podejście do tych nowych Essence :)

      Usuń
  5. U mnie też te nowe lakiery essence nie trzymają się dobrze :\

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze starych byłam jako tako zadowolona oczywiście trafiały się lepsze i gorsze egzemplarze jednak ten to totalna porażka :(

      Usuń