Jakiś czas temu zawitał do mnie pan kurier z moim styczniowym pudełeczkiem .
Oczywiście jestem świadoma tego, że znacie już jego zawartość, jednak chciałabym dorzucić kilka słów od siebie :)
W styczniu pudełko było koloru srebrnego co było dla mnie malutkim zaskoczeniem :)
Jak zwykle pudełeczko było pięknie zapakowane :)
Natomiast zawartość prezentuje się nastepująco :)
Róż Kryolan dla Glossybox
Blumarine balsam do ciała
Blumarine żel do kąpieli
Schwarzkopf maseczka do pielęgnacji końcowe
Siquens krem przeciwskoniedoskonałościom
Nie wiem czemu ale pudełko w Styczniu nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Czegoś mi tu brakuje... sama nie wiem czego.
Mam nadzieję, że w lutym ponownie doczekam się tego mojego czegoś :D
Czy wy również macie takie odczucia?:)

























