Czy macie w swojej kolekcji kosmetyk, ktory kochacie całym sercem i nigdy z niego nie zrezygnujecie?
Ja taki posiadam i o nim będzie dziś mowa.
Moja mała historia z owym kosmetykiem zaczęła się, kiedy to przez pomyłkę PW. zamiast odżywki z tej samej seri kupił mi szampon. Początkowo wkurzona byłam nie mało, bo przecież chciałam odżywkę!
Moje nastawienie zmieniło się kiedy poraz pierwszy umyłam nim włosy...
Szampon o niezwykle bogatym, odżwyczym składzie zawierającym olej migdałowy i olej arganowy idealnie pielęgnuje włosy suche i łamliwe. Świetnie nawilża włosy i chroni je przed przesuszeniem. Z dnia na dzień włosy stają się jedwabiście gładkie, miękkie, dobrze się rozczesują. Idealny do pielęgnacji włosów kręconych.
Szampon Alverde z olejkiem z migdałów i arganu to moje objawienie, nigdy nie spodziewałam się, że istanieje taki szampon do włosów, który sprosta moim opornym na wszytsko kudłakom.
Szampon ma bardzo ciekawą konsystencję przypominającą lekko rozrzadzoną galaretkę jasnobrązowego koloru. Pachnie delikatnie, niezbyt nachalnie ale bardzo przyjemnie.
Jeśli chodzi o właściwości:
Dobrze się pieni. Pozostawia włosy miękkie i sypkie przy czym ich nie plącze.
A co najważniejsze ma w sobie to coś ! Czego brakowało mi w każdym szamponie który do tej pory stosowałam .
Skład:
Biorąc pod uwagę cenę ok 2 euro / 200ml , dobrą wydajność i właściwości pielęgnacyjne, szampon trafia do moich ulubieńców ! :)
A Wy macie w swoich zasobach taki kosmetyk,
bez którego nie wyobrażacie sobie codzienności ?:)
__________________________________
Przypominajka :)
Przypominam iż na blogu trwa konkurs :) W którym do wygrania jest róż z limitowanej kolekcji
Essence Vintage District :)
![]() |
| klik |








