Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glossybox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Glossybox. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 lutego 2013

Glossybox Styczeń

Jakiś czas temu zawitał do mnie pan kurier z moim styczniowym pudełeczkiem .
Oczywiście jestem świadoma tego, że znacie już jego zawartość, jednak chciałabym dorzucić kilka słów od siebie :)

W styczniu pudełko było koloru srebrnego co było dla mnie malutkim zaskoczeniem :)
Jak zwykle pudełeczko było pięknie zapakowane :)



Natomiast zawartość prezentuje się nastepująco :)

Róż Kryolan dla Glossybox


Blumarine balsam do ciała


Blumarine żel do kąpieli



Schwarzkopf maseczka do pielęgnacji końcowe


Siquens krem przeciwskoniedoskonałościom


Nie wiem czemu ale pudełko w Styczniu nie zrobiło na mnie większego wrażenia. Czegoś mi tu brakuje... sama nie wiem czego. 
Mam nadzieję, że w lutym ponownie doczekam się tego mojego czegoś :D

Czy wy również macie takie odczucia?:)





wtorek, 20 listopada 2012

Wszyscy mają...mam i ja ! :)

Po dość długim oczekiwaniu, dotarł i do mnie. O czym mowa ? Ano o Listopadowym Glossyboxie. Przyznam się bez bicia, że zawartość była mi dobrze znana zanim otworzyłam pudełko, jednak zadowolenie nie zmniejszyło się ani troszkę :)
Tak więc i ja wcisnę swoje 5 groszy :)

Co znalazło się w Listopadowym pudełeczku zobaczcie same :)

Lierac Luminescence Serum

Woda perfumowana Chloe

Cashmere Baza pod cienie

Próbka HappyMore BB

Glyskincare krem pod oczy

Czy jestem zadowolona? Bardzo. Zaczynając od początku. Lierac Serum wczoraj zaaplikowałam na twarz i działanie mnie zachwyciło ! Po skończeniu próbki zapewne kupię pełnowymiarowe opakowanie.
Na perfumy Chloe czaiłam się bardzo długo :) Tak więc teraz będe miała okazję przetestować je na swojej skórze i rozważyć zakup większego flakonika. Baza pod cienie Cashmere co prawda nie należy do luksusowyk marek, jednak ucieszyłam się z jej obecności w pudełku gdyż od dawna chciałam ją zakupić :).
Obawiałam się bardzo tego BB, gdyż dla wielu dziewcząt okazał się zbyt ciemny, u mnie o dziwo sprawdził się idealnie ! (Więc jeśli Kochane lezy u Was ta próbeczka, chętnie przygarnę także zapraszam do wymianki :) ). No i krem pod oczy ... Glossybox dba bardzo o naszą skórę pod oczami. Ten krem już jest 4 w kolejce do przetestowania, zaczyna mnie to torszkę irytować, ale nie narzekam :) Całość bardzo na tak :)

A jak tam Wasze pudełeczka? Jesteście zadowolone, czy zawartość Was nie powaliła? :)


wtorek, 2 października 2012

Yoskine Mikrodermabrazja

Dziś mija drugi dzień mojego studenckiego życia. I to chyba był najgorszy dzień w moim życiu. Dlaczego? Ano dlatego że dziś miałam matematykę... pewnie zastanawiacie się dlaczego narzekam skoro wybrałam taki a nie inny kierunek. Już Wam odpowiadam. W liceum kończyłam profil HUMANISTYCZNY. Wydawać by się mogło że mój wybór to jeden wielki paradoks :D Ale tak nie jest. Po dzisiejszych wykładach doszłam do wniosku, że kompletnie nic nie umiem :D Ale postanowiłam dawać z siebie 100% i się nie załamywać i przebrnąc przez tą nieszczęsną matematykę z podniesioną głową :)

A dziś mam dla Was recenzję jednego z moich ulubionych zdzieraków do twarzy a mianowicie mowa o Yoskine Szafirowym peelingu do cery normalnej i mieszanej. Peeling jest przeciwzmarczkowy, biorąc pod uwagę fakt że jutro kończę 19 lat można rzec, że jest w sam raz :D



Co ciekawego dowiemy się od producenta ?

Przeciwzmarszczkowy peeling ze sproszkowanym szafirem, Duo-Kwasem Hialuronowym i Sebumatrix.
Idealny do mikrodermabrazji skóry. Wygładza skórę poprzez powierzchniowe ścieranie martwych komórek naskórka.

Stosowanie : Raz w tygodniu, nałożyć peeling na zwilżoną skórę twarzy, szyi ramion i dekoltu. Omijając okolice oczu, delikatnie masować okrężnymi ruchami przez 1-2 min, po czym zmyć preparat.

Moja opinia :

Bardzo fajny mocny zdzierak :D Dla osób lubiących ostrość w działaniu. Moja przygoda z tym peelingiem rozpoczęła się kiedy to otworzyłam jedno z pudełek Glossybox. Początkowo napis "przeciwzmarszczkowy" strasznie mnie zirytował. Ale z czasem pokochałam ten peeling miłością bezgraniczną.
Moja cera jest normalna w kierunku tłustej. Nawet pokuszę się o stwierdzenie, że ma swoje humory w zależności od temperatury wilgotności powietrza, wiatru, śniegu itd :). Generalnie dużo roboty, a tu jeszcze jakies syfy wyskoczą a tam cos jeszcze innego.
Nie mniej jednak peeling wart jest każdej uwagi. Z czasem zaczął zrzucać na drugi plan mój ukochany Korung.
Peeling doskonale radzi sobie z martwym naskórkiem, po zmyciu preparatu z twarzy skora jest gładka i dokładnie oczyszczona.
Mikrodermabrazja Yoskine nie sprawdzi się w przypadku osób z cienką i delikatną skórą, jak również u wrażliwców, jest zdecydowanie zbyt mocny .

Tak więc Kochane, jak u Was rozpoczął się rok akademicki. 
No i miałyście może styczność z tym peelingiem ?:)

czwartek, 12 lipca 2012

GLOSSYBOX lipiec

W końcu i do mnie dotarł kurier a wraz z nim Lipcowy Glossybox :)
W jednej sekundzie przestała mi przeszkadzać beznadziejna pogoda.
Małe pudełeczko a tyle radości.
No ale przejdźmy do samego pudełka i jego zawartości. Można powiedzieć Lipiec na bogato :D
Ekipa Glossybox oferuje nam w tym miesiącu 5 produktow  tym aż 5 pełnowymiarowych !!!

 Jak zwykle kosmetyki znajdują sie w przepięknym klasycznym pudełeczku 

A w środku całość wygląda nastepująco. Karteczka z liścikiem , całość zapakowana w czarną bibułkę przewiązana różową wstążką.

 Jednak najbardziej interesuje nas zawartość. Cóż też odnajdziemy w środku?


Zawartość jest bardzo ale to bardzo interesująca :) wywołująca uśmiech na twarzy w sekundzie.

W Lipcowym GLOSSYBOX znajdziemy :

SIQUENS Prevention krem pod oczy ( pełnowymiarowy produkt!)

ALESSANDRO lakier do paznokci Pro White Original

BECCA półmatowy cień do powiek (pełnowymiarowy produkt!)

LIERAC zmysłowy żel pod prysznic Gel Douche Sensoriel

UBER intensywnie regenerująca maska do włosów

Podsumowując Lipcowy Glossybox to w porównaniu do swojego poprzednika niebo a ziemia :)
Ja osobiście jestem bardzo zadowolona 
A Wy?
Jakie są Wasze reakcje ?